Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Historia

Sołectwa

Kozie Doły

Kozie Doły
Kozie Doły stanowiły jedną z wsi, którymi książę głogowski uposażył kapitułę kolegiacką. Ze źródeł wynika, że było to, przynajmniej od XIV w. uposażenie prepozytury. W lipcu 1945 r. wieś była już w dużym stopniu zasiedlona. Jej nowi mieszkańcy pochodzili głównie z Kresów (powiat Zaleszczyki). Na przełomie lat 1948/49 r. uruchomiona została mleczarnia. W 2014 r. mieszkało tu 211 osób.


Do roku 1945

Kozie Doły stanowiły jedną z wsi, którymi książę głogowski uposażył kapitułę kolegiacką. Ze źródeł wynika, że było to, przynajmniej od XIV w. uposażenie prepozytury.

Nazwa wsi ma niewątpliwie związek z kozą, czy jednak forma „Kosiadel”, używana do XX w., jest zniekształceniem wcześniejszej „Kozie Doły” – pozostaje do ustalenia.

Kozie Doły położone są w pasie łąk nad Krzyckim Rowem. Jednak od strony Chociemyśli wznosi się pokaźny garb terenu. Jest to polodowcowy kem, jedyny taki twór geomorfologiczny na „kotlańskim” odcinku doliny Odry. Na dawnych mapach widać na nim, oprócz zaznaczonej czapki lasu, kilka wiatraków. Z pewnością obsługiwały one szerszą okolicę.    . 

Tabele podatku gruntowego z około 1765 r. podają, że w Kozich Dołach było 14 kmieci, 8 zagrodników i 15 chałupników i komorników. Około 1790 r. na wieś składało się 49 budynków, majątek lenny z osiadłą w nim ludnością i 3 wiatraki. Posiadała 229 mieszkańców

Po sekularyzacji gruntów kościelnych w 1810 r., Kozie Doły podlegały (tak jak sąsiednie wsie: Chociemyśl i Moszowice) zarządowi domen królewskich w Głogowie. W znajdującym się we wsi majątku była gorzelnia i browar. Wioska pozostała katolicka: W 1845 r. na 307 mieszkańców, było tylko 37 protestantów. Katolicy należeli do parafii w Kotli, jednak dzieci posyłali do szkoły w Chociemyśli. Ewangelicy mieli swój kościół także w Kotli (parafia Grochowice). Na przełomie XIX i XX w. w Kozich Dołach wybudowano mleczarnie, a także dzwonnicę. Obydwa obiekty stały się – oprócz wiatraków, których śmigi nadal obracał wiatr – znakami rozpoznawczymi  miejscowości. 

W 1933 r. powierzchnia gminy wynosiła 413 ha, liczba ludność – około 250 osób. Proporcje wyznaniowe się nie zmieniły. W 1937 r. Kozie Doły włączone zostały do powiększonej wówczas gminy Chociemyśl. Równocześnie zmieniono słowiańsko brzmiące nazwy na „czysto niemieckie”. Odtąd gmina nazywała się Dammfeld, a Kozie Doły, jako jej część – Grünau, czyli: zielone błonia. Jako całość, gmina była pod wieloma względami samowystarczalna.

W 1944 r. decyzją Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych III Rzeszy ustanowiono umocnione punkty oporu – takim stał się m.in. Głogów. Jesienią przystąpiono do wykonania terenowych linii obronnych: w odległości około 10 km od Głogowa wyznaczono łuk na, którym miał być wykopany rów przeciwczołgowy. Do prac tych wykorzystywano miejscową ludność, głównie jednak robotników przymusowych i jeńców. W rejon Kotli dostarczono także młodych Polaków, obojga płci, z Warszawy (po kapitulacji Powstania Warszawskiego). W relacji jednej z tych osób wymienia się także Kozie Doły (Grünau), zob. https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/danuta-bienko-olbrych,392.html

Po 20 stycznia 1945 r. ludność niemiecka ewakuowała się w głąb Niemiec. W pierwszej dekadzie lutego nad Krzyckim Rowem toczyli się zacięte walki. W ich wyniku Armia Czerwona wyparła wojsko niemieckie z tego rejonu i zajęła miejscowości z terenu obecnej gminy Kotla.    

Po roku 1945

W lipcu 1945 r. wieś była już w dużym stopniu zasiedlona. Jej nowi mieszkańcy pochodzili głównie z Kresów (powiat Zaleszczyki). Jako pierwsza, 17 czerwca osiedliła się tu rodzina Lewickich. Według relacji Czesławy Kierzyk (z d. Lewicka) żyło tu wtedy kilka rodzin niemieckich oraz „milicjant Jan Paluszkiewicz, który znęcał się nad Niemcami”. Domy były rozgrabione. Niemcy zostali wysiedleni w 1946 r. 

Początkowo osadnicy nazywali wieś: Siodłów. Na pamiątkę osiedlenia się postawili później krzyż i wybudowali kapliczkę przy dzwonnicy. Polacy z Kresów kultywowali dawne zwyczaje. Nowym stało się bicie dzwonu na pogrzeb i podczas pożaru.  

Na przełomie lat 1948/49 r. uruchomiona została mleczarnia. I odtąd to ona, choć położona na skraju wsi, była najważniejsza. Dawała zatrudnienie, ale i generowała ruch w wiosce – codziennie zjawiali się tu dostawcy mleka z okolic. W mleczarni początkowo produkowało się kazeinę i masło, a od 1963 r. głównie sery. W 1969 r. włączona została do OSM w Brzegu Głogowskim. Dawała zatrudnienie ponad 30 osobom z Kozich Dołów i okolicy. Niestety, w 1993 r. ogłosiła upadłość.

W Kozich Dołach nie było szkoły. Dzieci uczyły się w Chociemyśli. Tak jak przed wojną, istniały z tą wsią silne związki. Także, oczywiście, z pobliską Kotlą. Chodziło się tam do kościoła oraz z wielu innych powodów – ponieważ w Kotli było „prawie wszystko”.  

Liczba mieszkańców Kozich Dołów była zbliżona do tej, jaką wieś miała przed II wojną św. W 2014 r. mieszkało tu 211 osób. 

Opracowane przez Antoniego Boka.